wtorek, 19 września 2017

#photodiary Chorwacja&Bośnia i Hercegowina

Tegoroczne wakacje spędziłam w Chorwacji. Cudowny kraj, idealny (dla mnie) klimat, przepiękne krajobrazy, turkusowa woda i przyjaźni ludzie. Nie należy on do najtańszych kierunków turystycznych, naprawdę myślałam, że jest taniej. Ale spędziłam tam cudowny czas i ciągle wracam do tamtych chwil. W dzisiejszym poście praktyczne informacje o tym kraju, co wziąć, co zobaczyć i mnóstwo zdjęć! Zapraszam :)

sobota, 2 września 2017

Confident &happy

Hej! Właśnie wróciłam z kolejnego wyjazdu. Spędziłam w Chorwacji 9 dni, cudownych dni. Bardzo pokochałam ten kraj, piękne widoki, turkusową wodę i ludzi. Na pewno jeszcze tam pojadę. Wróciłam i szczerze mówiąc nie mogę się odnaleźć w tej mojej codzienności, po prostu Polska i Chorwacja to dwa inne kraje, różne tradycje i kultura i inny klimat. Nie ukrywam, że ten chorwacki bardziej mi odpowiadał.. :) Ale wróciłam i trzeba działać dalej. Na pewno jestem teraz szczęśliwsza, mam więcej energii (chociaż teraz siedzę przed laptopem chora, z opakowaniem chusteczek i strasznym kaszlem) i  jestem bardziej pewna siebie. Ta pewność siebie dotyczy też ubrań. Zawsze wstydziłam się chodzić w sukienkach i spódniczkach- sama nie wiem dlaczego, naprawdę. Jednak na ten wyjazd zakupiłam aż 3 sukienki i będąc tam i chodząc właśnie w tych sukienkach czułam się świetnie, podobało mi się jak wyglądałam, uczucie wstydu zniknęło. Nie wiem jak to się stało. Może po prostu przestałam się przejmować, zaczęłam nosić wszystko to co mi się podoba i nie zastanawiałam się nad tym czy ktoś mnie wyśmieje, obczai od góry do dołu. Lubię być oryginalna i do niefajnych spojrzeń już się przyzwyczaiłam. Jestem pewniejsza siebie i szczęśliwsza. Zaczęłam doceniać wszystkie momenty. Życie jest przecież tylko jedno i po co marnować je na przejmowanie się opiniami innych. Noszę to co chcę, robię to co chcę i koniec! :) 
Przed wami stylizacja właśnie z sukienką w roli głównej. Zdjęcia na chorwackich ulicach, opalona skóra i radość! Zapraszam:)

niedziela, 13 sierpnia 2017

Summer in the city

Hej wszystkim! Na wstępie chciałabym podziękować za tak duże zainteresowanie moimi ostatnimi postami. Jest was coraz więcej - to nieprawdopodobne jak bardzo ten blog rozwinął się w ciągu ostatnich 2 miesięcy ♥ Dziękuję wam!
Dzisiaj przychodzę z kolejną stylizacją. Miałam ją na Openerze, ale nie mogłam wykonać sesji na terenie festiwalu (nie od tego zresztą są festiwale), więc ubrałam ją na spacer po mieście. Absolutnym hitem tej stylizacji są spodnie, które złowiłam na wyprzedaży w Mango. Spodnie wydłużają sylwetkę, więc jeśli chcecie wyglądać smuklej to serdecznie polecam! :) Do tego golfik, skórzana kurtka, oksfordy, okulary i plecak. Nie polecam takiego looku na upalne dni, chyba,że chcecie się ugotować. Dużo zdjęć, bo inna sceneria i wszystkie mi się bardzo podobają. Pozdrawiam mojego fotografa ♥

niedziela, 6 sierpnia 2017

Beach time

Hej! Jak tam wasze wakacje? Ja odliczam dni do kolejnego wyjazdu - nie mogę się doczekać. Cieszę się, że w Polsce było ostatnio dużo słońca-prawdziwe lato :) Jeśli ktoś wybiera się na plażę, to może zainspiruje się moim oufitem. Bluzka i spodnie to ulubieńcy miesiąca. Obie rzeczy złowione z wyprzedaży z Mango. Do tego (moim zdaniem) obowiązkowy dodatek na plażę czyli słomiany kapelusz. Pamiętajcie żeby chronić głowę i oczy przed promieniowaniem. Taki kapelusz doda wam elegancji i przy okazji ma dobry wpływ na wasze zdrowie ;) 

niedziela, 30 lipca 2017

Lipcowe odkrycia

Lipiec do słonecznych miesięcy nie należał, ale mimo to wydarzyło się w nim wiele miłych rzeczy. Przede wszystkim udało mi się trafić na pogodę i cały mój pobyt nad morzem był dosyć ciepły i słoneczny. Lipiec był czasem festiwali-udało mi się pojechać na Openera i usłyszeć The Weeknd! Poznałam nowe osoby i mimo deszczu świetnie się bawiłam! 
Lipiec to także czas wyprzedaży na których udało mi się złowić małe perełki,ale pojawił się także smutek,bo wykupili mi kilka rzeczy :( 
To także miesiąc w którym odkryłam nową muzykę, dostałam się na studia, przeczytałam nową książkę, powtarzałam codziennie angielski i francuski i zaczęłam naukę hiszpańskiego. Pojawiło się u mnie także kilka nowych rzeczy do pielęgnacji;) To był także czas przemyśleń! 
Podsumowując, był to bardzo udany miesiąc i mam nadzieję, że pozostałe też takie będą!:) A teraz fotorelacja.


















sobota, 22 lipca 2017

Casual

Hej wszystkim! Ja jestem obecnie na wakacjach i wypoczywam nad morzem. Wracam i czeka mnie później kolejny wyjazd którego nie mogę się doczekać!!! Staram się wykorzystywać najdłuższe wakacje życia na maksa i mega się cieszę, bo mi się to udaje. Martwi mnie jedynie sytuacja w naszym kraju i mam nadzieję, że nie zabiorą nam wszystkiego o co tak długo walczyliśmy, wolności... 
Dzisiaj kolejna stylizacja, luźna i codzienna :) Upolowałam na wyprzedaży tę bluzkę,można powiedzieć, że to hiszpanka i od razu się w niej zakochałam- bardzo wygodna!

poniedziałek, 17 lipca 2017

Dlaczego tak, a nie inaczej?

Cześć wszystkim! Ostatnio chodząc po sklepach i szukając fajnych ciuchów na wyprzedażach zaczęłam się zastanawiać nad pewnymi kwestami. 
Wszyscy wiemy, że ludzie są różni. Nie chodzi tylko o charakter ale także o wygląd i budowę. Jest wiele rzeczy, które chcielibyśmy zmienić w naszym społeczeństwie, zastanawiamy się dlaczego jest właśnie tak, a nie inaczej. Chcemy zmian, inaczej patrzymy na pewne sprawy, chcemy równości i sprawiedliwości. I bardzo dobrze, bo zmiany prawie zawsze są potrzebne i mogą dać wiele dobrego. Poniżej zaprezentuję wam rzeczy, które mnie denerwują i zastanawiają. Będą one związane głównie z modą, sklepami, kampaniami itp., gdyż taka tematyka na moim blogu przeważa :)

#Im mniejszy rozmiar tym lepiej 

Chodzi mi tutaj przede wszystkim o rozmiar ubrań. Zauważyłam, że w sieciówkach, w których kupuje większa część społeczeństwa dominują rozmiary XS i S. Naprawdę,większość ubrań w sklepie jest właśnie w tych rozmiarach. Oczywiście znajdziemy też M czy L, ale na przykład XL jest juz trudno dostępny. Dlaczego? Dlaczego ludzi szczuplejsi mają większy wybór? Dlaczego nie szyjemy ubrań w większych ubraniach? Gdzie jest sprawiedliwość? Pamiętajmy, że są różne typy figur. Mogę mieć szczupłe nogi, ale być większa w ramionach i na odwrót. Nie zawsze wcisne się w rozmiar 34 czy 36. W sklepach powinna królować różnorodność, dostępne powinny być wszystkie rozmiary. Nie wpędzajmy ludzi w kompleksy dając im do wyboru tylko dwa rozmiary, nie wymagajmy tego, żeby wszyscy byli nagle chudzi jak patyki, bo tak się nie da.

źródło:grafika google